Calinka
Moderator
 Moderator
| Posty: 30 |   | Oklaski: 0
|
Moja poprzednia (skuteczna) dieta - 2006/06/08 12:39
Na pozatek powiem, ze po jej stosowaniu schudlam te gupie 10kg mniej wiecej i spadlo po kolo 13 cd w obwodach. Po 1. koniec z tluszczem w ledzonku. Po 2. duuuzo warzywek Po 3. duuuzo wody Po 4. duuuzo ruchu
No tak, moze sie wydawac, ze to zadne rewelacje, a jednak zadzialo.
Przykladowa dzienna dieta: Sniadanie 2 kromeczki pieczywa chrupkiego Wasa light (lekkie) zytnie posmarowane chudym serkiem bialym 2 sniadanie: 2 kromki tegoz samego pieczywka + n.p. rzodkiewki, chuda wedlinka
Obiad: Ugotowane (NA PARZE) warzywa, ja jadlam mrozonki, n.p. rozne mieszanki (takie jak na zupy) z marchewki, kalafiora, brokulow, albo fasolke szparagowa (zolta, zielona), albo sama marchewka + sos z jogurtu naturalnego 0% (wiadomo, 0 tluszczu) (polecam 'Obory', wiem nazwa niezachecajaca ale dobre i tanie-dost. w Auchan) z czosnkiem albo sam jogurcik, doprawione cayen, piepszem kolorowym i innymi takimi przyprawiami przyspieszajacymi metabolizm i trawienie. +(lub bez) piers kurczaka, albo filet rybki BEZ SOLI, polecam ziolowe przyprawy do rybek + te co do sosu. Warzywa i ewentualne miesko owijalam w folie aluminiowa, dzieki temu mialy jakis smak pomimo braku soli.
Ewentualny podwieczorek: owoc, albo jogurcik 0% - tez obory, tylko ze owocowy
Kolajca: tu mozna "zaszalec" n.p. mozna zorbic soie taki serek z bialego chudego, z czosnkiem,rzodkiewka, marchewka, pomidorem lub z czym tam sie lubi (byle nie z majonezem albo kromekcza chrupkiego pieczywka z czyms malo kalorycznym.
Do tego wiadomo, duuuzo wspomnianej wody pomiedzy posilkami, pamietac ze kolacja NAJPOZNIEJ 0 19, wskazana 18. Jesli sie n.p. nie zdazy, lepiej wypic pol litra wody, to troche zmniejszy uczucie glodu. Polecam tez czerwona herbate (nie wiemc zy dziala, ale nie szkodzi , soki nieskodzone, i otredy w duuuuuuzej ilosci, ja jadlam granulowane, bo sa smaczniejsze (przygotowanie ala Calinka - wsypac oklo 6-8 lyzek do miseczki, zagotowac wode, zalac otreby ale tylko troche, by napecznialy, ale sie nie rozwodnily, zalac joutrem, mlekiem, ja tez jadlam z naturalnym + sok-syrop do wody, lyzeczke-smaczniejsze) Pozniej, wlasnie z otrab skladalo sie moje sniadanko, bardzo sycace. Hmmmm, co jeszcze... A kupowalam tez tofu, ktore przygotowywalam jak ser bialy, albo smarowalam nim kromeczki. I wymyslilam sobie zastepnik slodyczy - jogurt naturalny/owocowy + lyzeczka soku(-syropu do wody) + lyzeczka kako (tego rozpuszczalnego) wymieszac i dobre i nie tak kaloryczne jak czekolada, i pojesc tym mozna. Tylko zeby bylo oklo 150ml. Hmmmz, co tam jeszcze... A no i do obiadu mozna tez czasem ryz zjesc (tylko nie bialy, brazowy lepszy-gotowany na parze BEZ SOLI).
W ogole nie jadlam ziemniakow, makaronow (choc teraz znalazlam Fit z lubelii, z duza dawka blonnika, chyba czasem mozna sobie makaronka zjesc), bez masla (na poczatku kupilam sobie taka margarynke - miss figura - takie niebieskie opakonie,chyba mlekowita, to na zaczynaie dobre, jak ktos n.p. nie lubi suchego pieczywa), nic smarzonego, i ZERO slodyczy, nie slodzona herbata i inne napoje, mleko tylko 0% - laciate (takie jasno niebieskie), aa no i pilam jeszcze to mleko wlasnie z sokiem do wody. Mozna na obiad jesc jeszcze n.p. 4 bialka jajek ugotowane na tardo (bez zoltka, choc ja zoltko wlansie najbardziej lubie...).
Obiady czesto zmieniac, urozmaicac, mozna robic zamiast tego gotowanego czasem salatki n.p. z kapusty pekinskiej/zwyklej salaty + pomidor+ogorek+rzodkiewka+jakas natka czegos + sos, najlepiej lyzka OLIWY Z OLIWEK + sos z torebeczki (smak wedle upodoban), wiadomo czemu oliwa - rozpuszczaja sie w niej niektore witaminy, onaczej sie nie wchona do organizmu. No i czesto zmieniac gotowane warzywa, raz piers kurczaka, raz filet, raz same mrozonki. Jak ktos ma pytania, to chetnie odpowiem
Mam nadzieje, ze komus sie przyda
|